You are currently viewing Nie wymieniasz legowiska. Wymieniasz to, co się zużyło

Nie wymieniasz legowiska. Wymieniasz to, co się zużyło

Legowisko dla psa ze zdejmowanym pokrowcem. Co realnie da się wymienić

W legowisku prawie nigdy nie psuje się wszystko naraz. Najpierw idzie tapicerka, bo to ona ma kontakt z pazurami, sierścią i błotem z jesiennych spacerów. Wypełnienie w środku bywa wtedy jeszcze w porządku.

Mimo to w większości sklepów odpowiedź na przetarty materiał brzmi: kupujesz nowe legowisko. Wyrzucasz produkt, w którym zużył się jeden element.

Zdejmowany pokrowiec to minimum, nie luksus

Pierwsze pytanie przy zakupie brzmi: czy da się to wyprać bez wpychania całego legowiska do pralki.

Jeśli pokrowiec jest zszyty z wypełnieniem na stałe, w praktyce zostaje Ci szczotka i płyn do tapicerki. Przy psie, który wraca z dworu i idzie prosto spać, to za mało na dłuższą metę.

W naszych legowiskach pokrowce są zdejmowane i pierze się je osobno. To rozwiązuje codzienne sprzątanie, ale nie rozwiązuje sytuacji, w której materiał po prostu się zużył.

Co jeszcze da się wymienić

Konstrukcja modułowa oznacza, że każdy element funkcjonuje niezależnie od pozostałych i można go zamówić osobno.

W zależności od modelu wymienne są: MemoryCore™, czyli pianka VISCO stosowana w mniejszych rozmiarach, HybridCore™, czyli pianka hybrydowa w większych legowiskach, Nest Filling™, autorskie wypełnienie gniazd, tapicerki z kolekcji Soft, Teddy i Wild, pokrowce wodoodporne oraz WoodFrame™, czyli stelaż do wigwamów.

Wszystkie części są dostępne w zakładce moduły, osobno dla sof, materaców, gniazd i wigwamów.

Kiedy to się faktycznie opłaca

Najprościej policzyć to na przykładzie psa, który mocno używa legowiska.

Przy klasycznym produkcie przetarta tapicerka po dwóch latach oznacza zakup od zera, razem z wypełnieniem, które jeszcze pracuje. Przy konstrukcji modułowej kupujesz samą tapicerkę, a rdzeń zostaje.

To samo działa w drugą stronę. Jeśli pianka osiadła, a materiał wygląda dobrze, wymieniasz wnętrze i legowisko wraca do formy.

Zmiana koloru bez zmiany legowiska

Nie każda wymiana wynika ze zużycia. Czasem po prostu zmienia się wnętrze i beżowy Teddy przestaje pasować do nowej kanapy.

Tapicerka jest wtedy jedyną rzeczą, którą kupujesz. Reszta zostaje, a legowisko wygląda jak nowe.

Kiedy pies się starzeje

Potrzeby psa zmieniają się razem z nim. Szczeniak i dziesięciolatek chcą od legowiska czegoś innego, a najczęściej różnica dotyczy właśnie wnętrza.

Starszy pies zwykle potrzebuje twardszego podparcia, bo w zbyt miękkim zapada się i trudniej mu wstać. Zamiast kupować nowe legowisko, można wymienić sam rdzeń.

Mniej śmieci, ale to jest efekt uboczny

Przy takim podejściu do kosza trafia jeden element zamiast całego produktu. To realna różnica, ale nie chcemy sprzedawać jej jako głównego argumentu.

Główny argument jest prostszy: dobrze zaprojektowane legowisko nie powinno kończyć się po jednym sezonie tylko dlatego, że przetarła się jedna warstwa materiału. Na wszystkie produkty dajemy 5 lat gwarancji.

Nie wiesz, który element wymienić? Napisz do nas i podaj model, podpowiemy co pasuje.

Dodaj komentarz